Cassie od dawna wiedziała
„Cassie od dawna wiedziała, że w głębi duszy matka nie cierpi jej nauczycielki muzyki. Może dlatego, że panna Eckhart żyła w tak bliskim sąsiedztwie, a może po prostu dlatego, że w ogóle żyła, że była biedną opuszczoną nauczycielką, na dodatek niezamężną. Instynkt Cassie mówił jej także, że matka robi sobie wyrzuty za swój stosunek do nieszczęsnej kobiety. Dlatego też pozostawiła Cassie nieco dłużej u panny Eckhart, nawet wtedy, kiedy ta została zbojkotowana przez wszystkie bez wyjątku matki. Było w tym coś więcej aniżeli strata tych paru groszy, które szły na komorne
dla panny Snowdie. Córka miała odrobić tę niechęć matki, sprawić, by wydawała się dobra — bo przecież była dobra. Panna Snowdie zaś pozostawała jej niezmiennie przychylna pewnie dlatego, że w grucie reczy była stale myślami gdzieś daleko.
Cassie bywała z reguły gorąco oklaskiwana W czasie popisu otrzymywała na ogół głośniejsze oklaski aniżeli Virgie; tylko Jinny Love Stark oklaskiwano głośniej niż ją Cassie także, a nie Virgie uzyskała stypendium muzyczne, ufundowane przez kościół prezbiteriański, co z kolei umożliwiło jej pójście do collegeu. Cassie uważała to za rzecz „naturalną, bynajmniej nie zdziwił jej fakt otrzymania stypendium. Podkreślając swoją skromność mawiała, że tc wszystko dlatego, iż rodzice Virgie byli metodystami. Po prostu nie reagowała na objawy lekceważenia. A teraz, jak daleko mogła sięgnąć okiem w przyszłość, ciągnęły się przed nią żółte tomy Schirmera; starczy tego do końca życia pomyślała.“(7)
<<<< 83 niczego ciężką martwicą
| 31 - Pasja życia- Urządzę >>>>